Kategorie: Wszystkie | wszystkie
RSS
poniedziałek, 31 marca 2008

POMOCY!!!!

Niech mi ktoś pomoże!!!!!

Nie od dziś wiadomo, że jestem "cienki bolek" w kwestiach technicznych. I oczywiście okazało się, że zupełnie nie wiem, jak wrzucać teraz komentarze. Ciągle mi wyskakuje komunikat, że strona URL jest nieprawidłowo wpisana. Kombinowałam na różne sposoby i nic.

Dlatego proszę! Jeśli ktoś tam jest po drugiej stronie, kto już przez to przeszedł, zna mój nr telefonu lub adres skypowy, to proszę o kontakt. Telefonicznie to proszę tylko o znak sygnał, zaraz oddzwonię! Będę dziś miała kompa odpalonego dość długo, bo Ślubny na drugiej zmianie.

POMÓŻCIE DOBRE LUDZIE! 

niedziela, 30 marca 2008

Zimny wychów!!!

Osobisty ślubny na nocce. Ale wiedział, że przyjeżdżam. No nic!!! Około 0.30 otwierałam drzwi mieszkania, z emocji pewnie byłam rozgoraczkowana! No, bo przecież juz w domu! Po 14 godzinnej rajzie. Z 2 godzinnym prawie postojem, bo na autostradzie oczywiście wypadki! I to dwa! W odległości 2 km od siebie. Oba spowodowane przez polskich kierowców, holujących lawety!

Ale już jestem! Wpadam do kuchni, na ostrym ogniu odgrzewam kurczaka, którego moje ślubne szczęście na moją prośbę mi naszykowało. Jest ok!Pożeram piersi kurzęce. Prysznic! Wyrko!

I d...a blada!Nijak nie mogę zasnąć!Co rusz ząb na ząb nie trafia! Trzęsę się jak galareta! Nawet przywłóczony ciepły pled z salonu nie pomaga. Co jest??? Po prawie godzinnej walce, rozeźlona dokumentnie idę do salonu, spogladam na termometr pokojowy! 17 stopni w Celsjuszu!!! Ożeż ty!!! Dotykam kaloryferów. Zimne! Jak umarłego 4 litery! I Eureka! Znam przyczynę. To moja ślubna sknera znowu dała znać o sobie! Nawet nie pomyślał, że należy przed moim przyjazdem nagrzać trochę mieszkanie! Wkurzona, biorę telefon, i dzwonię! A co!!! I powiedziałam mu, co o tym myślę! A była godzina coś koło 3.30 w nocy. Niech cholera nie śpi w pracy! Niech wie! Że jego żona marznie. Że jest niezadowolona!A On???? Z rozbrajającym zdzwieniem w  głosie informuje, że nie pomyślał! I co z takim zrobić???? Ubić, czy oszczędzić???

Archiwum