Blog > Komentarze do wpisu
Dzień królewski

 

Jakoś tak kilka poprzednich dni dało mi w kość, i to zupełnie bez wyraźnej przyczyny!  Po prostu przejechał przeze mnie jakowyś buldożer, i tyle! Na bóle jednak najlepszy sen, zatem.........

Wstałam rano skoro świt, i fru.... na rower. Kwiaty królowej kwiatów zachęcają słodyczą i upojnym zapachem, pora na zbiory cudownych płatków!

Wróciłam po niecałych dwóch godzinach. Zabrałam się za czynności przeróżne, które miały mnie doprowadzić do uzyskania kilku niewielkich słoiczków konfitury różanej. No i śniadanie trzeba było zaliczyć. 

Odpaliłam telewizję, a tam...... ślub angielskiego księcia z amerykanką! Tom wsiąkła! Bo nie wiem, czy wiadomo, że do wzruszeń to ja pierwsza, a ślub to do tego jak najbardziej nadaję się!

Wypłakałam stare oczyska do imentu, wzruszyłam się niepomiernie przy kazaniu pastora z Hameryki, który przecudnie opowiadał o miłości i o ogniu, a tak w zasadzie o połączeniu tych żywiołów. A na koniec stwierdziłam, że muszę sie odstresować, tom znowu siadła na rower! Pojechałam pare kilometrów w las, na następne poletko, i uzbierałam kolejną porcję płatków królewskiego kwiatu. Zalałam wódecznością, niech się maceruje! Pod koniec roku będzie nalewka!

W sumie to nawet człek się nie zastanowi, a tu kolejne ziółka pchają się do przerobienia! Mniszek już odszedł w siną dal, i dobrze, że w ostatnim momencie z rajzów wróciłam, bo nie byłoby w komórce 13 słoiczków miodku i ok. 2 l nalewki. Na dzisiaj, różany nabytek, to 3 słoiczki konfitury i macerat różany z popołudniowego zbioru, który na reszte czynności poczeka 3 miesiace. Oczywiście, powtórzę jeszcze przynajmniej dwa razy jazdę rowerkową na te słodkie zbiory. Lubię nie tylko mieć kilka słoiczków różanych pyszności dla siebie, ale także na zapas - dla obdarowania tych, którzy mnie odwiedzają! Taki odchył, no!

A tu już zaczynają dojrzewać czarne bzy, których białe kwiaty niczym nie ustępują dzikim różom! Robota czeka, oj czeka!

sobota, 19 maja 2018, fusilla
Komentarze
2018/05/19 23:32:51
Twoja energia i pracowitość jest dla mnie natchnieniem. Może niekoniecznie w tej chwili, ale bywało tak już nieraz, że po czytaniu Ciebie dostawałam nowych sił i chęci. Czekam na truskawki, znów narobię dżemu, ale dopiero wtedy, jak napcham się nimi do obrzydzenia ;))
-
2018/05/20 06:15:09
Robiłam nalewkę z róży, ale z owoców. Jak robisz z płatków??
-
2018/05/20 07:54:53
Już czuję ten niesamowity zapach różanej konfiturki :) Podziwiam Twoją energię :)
-
2018/05/20 11:23:45
A Ty znowu szalejesz?!... Masz Ty energię dziewczyno, pozazdrościć! Serdeczności dla Ciebie i życzenia, by Ci tej dobrej energii nigdy nie zabrakło! :))
-
2018/05/20 13:04:52
Szalenstwa Dzikiej Rozy, odcinek 1 :)
-
2018/05/21 08:17:38
Na te bzy najbardziej czeka Bożenka, na te bzy!
-
2018/05/21 11:40:22
Siedziałam przez calusieńki ślub i jeszcze wcześniej, i też się wzruszałam. Śliczna jest nowa księżna, jej małżonek też- w mundurze, z brodą i miłością w oczach:) Auta mi się podobały i konie, i w ogóle bajka była:)))
Ależ Ty pracowita dziewczyna jesteś, iskiereczka po prostu. Ściskam mocno:)))
-
2018/05/21 13:23:48
a ja z tego klubu co to nie oglądał TEGO ślubu :)
Rowerowałam z SZM na maxa i fajnie było :-)
-
2018/05/21 16:16:26
ALIANORE!
Proszę mnie nie zawstydzać! ;-)))))
Truskawki zamieniam w mus i mrożę. Zresztą większość owoców i niektóre warzywa też! też. Tylko teraz tak wiosennie się bawięz kwiatkami pełnymi słońca, barw i zapachów! :-))))
-
2018/05/21 16:19:23
KOLEWOCZY!
Opierałam się na wpisie ze strony kuchniapokolen.pl/nalewka-z-platkow-rozy/. Wybacz, zapomniałam sposobu takiego wpisania, aby od razu sie wyświetliła!
-
2018/05/21 16:23:11
MERY!
Zapach róży czuć nadal, bo kolejny zbiór przerabiam! :-))))))
-
2018/05/21 16:24:27
BEZMOHEROWA!
Nie przesadzaj proszę, bo to normalna moja działalność wiosenna od paru lat. To niecały miesiąc takiej pracy, a potem długo, długo, długo nic! :-))))
-
2018/05/21 16:25:16
DUO NA!
Jakie tam szaleństwo, ja się pytam? I patrz poniżej proszę!
Serdeczności do Ciebie! :-))))
-
2018/05/21 16:26:22
SEKRETARKA!
Bardzo się cieszę na towarzystwo Bożenkowe w tej materii, nawet wirtualne! ;-)))))))
-
2018/05/21 16:28:03
ANNAZADROZA!
O! To, to, to właśnie - fajna bajka do ogladania, a i możliwość przypomnienia sobie z łezką w oku własnego ślubu, gdy też byłyśmy jak księzniczki. :-))))))
-
2018/05/21 16:29:11
ANONIMKO!
Ja też nie omieszkałam wskoczyć na rower, tyle tylko, że po obejrzeniu relacji. Zatem połączyłam przyjemne z pożytecznym, a i pobawiłam się wspomnieniami! :-))))
Macham! :-)
-
2018/05/21 18:32:32
Podziwiam, bo u mnie ochota na przetwórstwo pojawia się (na pół gwizdka) razem z truskawkami.
Na całą parę ruszam dopiero z wiśniami (nalewka i konfitury), no a później przychodzi jesień i pomidory i reszta po kolei.
ps. ucieranej róży mam po kokardę przez Marylę, która kitrała to do wszystkich pączków "psując" ich smak;).
-
2018/05/21 23:54:45
Dziękuję, gdy będzie pogoda, skorzystam, bo mam dużo dzikiej czerwonej róży w ogrodzie.
-
2018/05/22 19:36:42
VEANKA!
Po majowo-czerwcowym szaleństwie kwiatowym - "stygnę". Pojawiajace się sukcesywnie owoce, i warzywa takoż, tylko mrożę! I tak aż do jesieni, gdy mrożę tylko kapelusze grzybowe i przerabiam na powidła stare odmiany sliwek węgierek! :-)))))!
-
2018/05/22 19:37:30
KOLEWOCZY!
Cała przyjemność po mojej stronie, ale zawiszczam szczerze tego dobra, co Ci rośnie w ogrodzie! :-))))
-
2018/05/22 19:55:34
No Kochana ! Tak się cieszę , że znów jesteś ! Nalewkę różaną robiłam w ubiegłym roku, ale skopałam i wyszła bardziej słodka niż różana . Buziaki!
-
2018/05/22 20:37:03
Jak zwykle dziko zazdroszcze :)
-
2018/05/22 21:30:23
ONYKS!
Kiedy mogę do Ciebie dryndnąć, moja Ty Kobieto pracująca, abyśmy ustaliły detale naszego spotkania?
-
2018/05/22 21:31:28
MATYLDA!
Nie rozumiem! ;-))))) Czego zazdrościsz? Bo jeśli spotkań, to masz czego! :-)))))))))
-
2018/05/23 16:59:45
Ile Ty masz energii. To zbieranie płatków róży, to robienie konfitur. Podziwiam Cię. Serdeczności przesyłam.
-
2018/05/24 00:21:50
Bajuści, ślub angielskiego księcia z Hamerykankom sakramencko pikny! Tak pikny, ze... teroz juz chyba Anglicy wyzbyli sie juz reśtek zolu do Hamerykanów, ze ci zbuntowali sie przeciwko nim w 1775 rocku :)
-
2018/05/24 10:02:48
Wiosenne kwiaty, rośliny i zioła są najlepsze i najzdrowsze, więc nie dziwię się wcale i podziwiam Twój zapał do ich zbierania i robienia przetworów Fusillo! :) Ja je zjadam na bieżąco, zwykle w sałatkach.
-
2018/05/27 10:34:20
Spotkan, ale i tego kontaktu z przyroda...
-
2018/05/27 12:48:08
MATYLDA!
Ale już niedługo bedziesz miała, i to, i to! :-))))) Także w pięknym miejscu!
-
2018/05/27 12:49:21
JESIENNA!
No rzeczywiście, czyżbyś chciała mi wmówić, że Ty to leniuszek. Ja co dzień w ogrodzie nie hulam po grządkach! :-))))))
-
2018/05/27 12:53:48
OWCZAREK!
Czyli potwierdza się znana prawda, że ludzi i narody łączy przede wszystkim Miłość! :-)
-
2018/05/27 12:55:01
SAD!
Ja póki co zatrzymałam się na kwiatach, co nie znaczy, że w przyszłości nie spróbuję liści lub korzonków! :-)
-
2018/05/28 21:49:44
Dziko tesknie, normalnie dni i godziny odliczam...
-
2018/05/29 14:35:15
Nie pozostaje zatem zimą nic innego jak się przeziębiać i... leczyć ;-)
-
2018/05/29 20:08:04
MATYLDA!
Chętnie zagrałabym w " pomieniasz?"!:-))))))
-
2018/05/29 20:08:49
KROGULEC!
Główne założenie jest takie, że wolimy profilaktykę, a nie chorowanie! :-)))))
-
2018/05/31 16:00:34
Oj Fusillko, jak dobrze, że piszesz. Takich królewskich dni życzę Ci z całego serca,.
Buziaki przesyłam
-
2018/06/02 16:27:19
Królewsko Ci się wiedzie, niech będzie Ci dane tak na resztę lata, a zima niech tez znośną będzie :]
-
2018/06/03 14:35:23
ATANER!
Staram się !!! :-)))))
Odbuziakowuję! :-)
-
2018/06/03 14:37:27
SPIRYT!
Póki co, czuję się tak zaopiekowana przez Blogowych Przyjaciół, że aż nie mam słów! :-)))
-
2018/06/05 20:17:22
Poczytałam i pozazdrościłam.Nie mając kwiatów postanowiłam ukisić pierwszą kapustę. Od lat robię.Trzy dni i gotowe. Co do nalewki to uznaję cytrynówkę
-
2018/06/12 19:11:30
GREGORIA!
Nalewkami bawię się dopiero drugi rok, zatem nic nie stoi na przeszkodzie, aby i z cytrynówką popróbować! :-)))))
-
2018/06/13 17:58:51
Bardzo mi sie podobala suknia panny mlodej, ona sama tez, no i to, ze brala slub w tym samym dniu i o tej samej porze, co ja trzydziesci kilka lat temu:)
-
2018/06/14 20:28:33
Oboje wyglądali pięknie! Oby im sie poszczęściło! :-)))))
-
2018/06/15 07:40:01
Dawno tu nie zaglądałam. pozdrawiam serdecznie.
-
2018/06/15 22:59:47
Odmachuję ! :-)))))