Blog > Komentarze do wpisu
Poświątecznie!

Mając na uwadze fakt, że niestety, od dawna mnie "sms" w swoje władanie bierze, wszystkie przygotowania  do Świąt rozłożone zostały odpowiednio i dokumentnie, coby zrobić, a się nie narobić. I jakoś tak składnie mi poszło, że prawie całe przedpołudnie wigilijne w stroju nocnym defiladowałam, to coś tam dosmaczając, to coś dokańczając, aby na koniec prysznicem zakończyć przygotowania i wskoczyć w świąteczne szatki. Mogłam Świętować? Niby tak, bo...

Prawie się udało!

Prawie, bo skąd miałam wiedzieć, skoro pierwszy raz w swoim długim życiu robiłam, że pierniczki z choinek będą lukier królewski piły, jak smoki jakie? A przecież to główna dekoracja stołu była! Tom na kilka godzin przed Wigilią szybcikiem nowy lukier szykowała i sklejała to, co się poodłamywało w trakcie przenoszenia na zastawę wigilijnego stołu. Udało się to sklejanie i nawet lepiej te choinki wygladały, jak w przódy, bo przecież śnieżnego pyłu nawet w naturze, na zielonych drzewkach nigdy zimą za mało! To i ochom i achom gości końca nie było, a i moje uszyska stare odbierały je, jak najpiekniejszą muzykę.

Najlepsze jednak było to, że jak największego skarbu musiałam bronić potraw dietetycznych, które dla Zięcia przygotowałam: sandacz w ziołach w papilotkach duszony w piekarniku, takoż dorsz na pierzynce z marchewki i selera, no i fląderkowe filety przekładane warzywami różnistymi, o pierogach z kaszą jaglaną i ziemniakami, do barszczu oczywiście nie wspominając. A Zięcia właśnie w Wigilię ze szpitala wypuścili, by mógł świętować z nami. Ludzie! Jak nie ten sam chłopak, którego od przeszło dwudzisetu lat znałam! Jednak choroba i to poważna, najtwardziejszego twardziela i chojraka zmienia dokumentnie. I tak powinno być. Bo każdy człowiek od tego ma rozum, aby go używać zwłaszcza w sytuacjach krytycznych. Jeśli dostaje się drugi sygnał, że coś w nas nie działa , nie czeka się na trzeci dzwonek, tylko robi wszystko, by ostateczność odwrócić. Czego życzę Zięciaszkowi z całego serca, mając też na względzie dobro mojej Córki i Wnuków. 

A jak przy Wnukach jestem, to ...... Tak się dawno nie wzruszyłam, jak zobaczyłam moją starszą Wnuczkę, gdy przyjechała z nami świętować. Wyglądała jak milion dolarów! W końcu, moja krew, co nie? :-)))) Młodsza za to rozbawiała nas do łez, bo najbardziej nie mogła sie doczekać rozdawania prezentów. Niespodziewajka była niezła, bo Gwiazdor z naszej strony przyniósł kosmetyki dziewczyńskie. To sie panienki prześcigały w wypróbowywaniu! :-)))

Potem pasterka. W nowym kościele. Z inna oprawą, jak kiedyś! I spacer nocny nad jeziorem, w podmuchach wiatru, który nad ranem przywiał śnieg, niezbyt długo trzymający, ale za to, następnego dnia można było spokojnie spacerować promenadą. 

No, i już za chwilę przyjdzie nam w nowym miejscu witać Nowy Rok!

sobota, 27 grudnia 2014, fusilla
Komentarze
2014/12/27 16:26:31
Ha! Pięknie Wam się święta udały, jak Bożenka widzi :D Nawet lukropijne pierniczki nie (pardą) spierniczyły niczego ;)
Zięciu rozumu i zdrowia, skoro oba potrzebne. :)
-
2014/12/27 16:28:17
Ciesz się Dziewczyno, że same dobre sytuacje wokół Ciebie się toczą )) Nowy Roczek, jak nowy kroczek w nowym BD niech się Tobie spełnia w szczęściu i radości ))
Miewaj w Nowym Roku więcej takich rozleniwionych dni, w stroju niedbałym do południa ))

Wspaniałego Nowego 2015 Roku dla Ciebie i Całej Twojej Rodzinki ))
Bądźcie szczęśliwi ))
-
2014/12/27 18:29:20
SEKRETARKA!
Proszę przekaż Bożenie, że u mnie jak zwykle, cudnie! I Dzieci z Wnukami po świętach co dzień przyjeżdżają, bo " po co mamusiu ma się zmarnować tyle dobrego jedzonka"! :-)))) To co było robić. Napiekłam jeszcze dodatkowo chlebusiowych bagietek i oddałam ostatnie dzwonka sandaczyka, com zamrożone miała na "zaś"! Ale w koncu, obcym nie daję!
-
2014/12/27 18:32:32
WAWRZEK!
Nie to, że się reklamowo produkuję, ale nocny strój u mnie mógłby robić za dres wypasiony, a nie piżamkę, zatem zadawałam szyku, a jakże. Twoje życzenia odkładam na ważną półeczkę, boć przecież musi się spełnić to wszystko co MBD dotyczy! :-)))
A i Tobie tą drogą przekazuję same Ciepłe i Puchate poświąteczne! :-))))
-
2014/12/27 19:04:33
Bożena w ogóle zapomniała co to sandaczyk. No takie horyzonty wąskie na rybę w tym roku miała, że aż wstyd.
Także w lekkiej zazdrości smacznego całej rodzince :D
-
2014/12/27 19:22:52
No widzisz! A ja ostatnie dzwonka, co się z sandaczyka ostały, podarowałam Synowej, coby obiadu jutro nie musiała robić! ;-( Nie, no nie żałuję, była pierwsza, nie to co Bożenka - druga! :-))))))) Ale, co się odwlecze, to nie uciecze, nieprawdaż? ;-)
-
2014/12/27 19:25:43
No a gdzie zdjęcia lukrowanych choinek?
-
2014/12/27 19:33:05
Jak to gdzie? Dwa wpisy wcześniej! ;-)))))
-
2014/12/27 20:00:56
I oby Wam się to świętowanie rówhnie fajnie udało jak choinkowe! Uśmiechy poświąteczne! :)))
-
2014/12/27 20:43:39
Nie mam żadnych wątpliwości, że tak będzie! :-)))
-
2014/12/27 23:12:00
Ale ładny widok za okienkiem . I miło poczytać,że wszystko w dobrą stronę zmierza. Buziole poświąteczne.
-
2014/12/28 08:47:01
To i ja się jeszcze dokładam do tych wszystkich życzeń.
No a w związku z tym, że po raz pierwszy będziesz w MBD witać Nowy Rok, to ja Ci życzę, abyś tam:
Miała
Babo
Dobrze!!!:)))
gregg
-
2014/12/28 11:03:24
A to szczęściarz z Twojego zięcia:),winszuję Ci znakomitej samoorganizacji,zdopingowałaś mnie,bo my jak zawsze ukończyliśmy przygotowania na 5 min przed....,a goście w tym roku zrobili niespodziankę i postanowili przyjść punktualnie:)
-
2014/12/28 12:51:44
To sie z Toba razem ciesze, ze wszystko poszlo tak dobrze! :)
-
2014/12/28 13:05:38
Najlepsze są takie święta, po których zostaje radość w sercu. Nieważne potrawy, nieistotna ich obfitość, jeśli relacje miedzy biesiadnikami są cieple i pelne empatii. Powtórki noworocznej nie mniej udanej życzę :-)
-
2014/12/28 19:24:02
ONYKS!
Trochę sie pozmieniało od ostatniej Waszej bytności u nas! :-)))
A w dobrym kierunku pójdzie wtedy, gdy będzie wola poddania się rygorowi diety, warumnkującej powrót do normalnego funkcjonowania!
-
2014/12/28 19:25:04
BROKERGG!
Zapisałam w annałach MBD, coby za lat kilkadziesiąt wydobyć z lamusa. :-))))
-
2014/12/28 19:27:32
MANONEGRAA!
Szczęściarz to on dopiero wtedy będze, gdy sie dostosuje na ament do wskazań dochtorów! Póki co uciekł był tylko z łap tej, co nikomu nie przepuszcza! I niech lepiej od niej daleko się trzyma! Bo, jakem teściowa, "w łeb" dam!
-
2014/12/28 19:28:46
SAD!
Dziękuje pieknie! Dobrze, że wszystko jakoś sie pozwiązało w supełki. Teraz ważne tylko, aby się nie zapętliły i wtedy będzie pełnia! Szczęścia oczywiście! :-)))
-
2014/12/28 19:29:58
PIRANIA!
Noworocznie będzie skromniej, bo tylko ja ze Ślubnym! Ale jeziorna plaża jak najbardziej na przywitanie Nowości pasuje, więc..... będzie super! :-)))
-
2014/12/28 20:27:12
Piękne miałaś święta ,więc wspomnienia miłe.. Życzę więc wiele jeszcze takich wigilii i pięknych Sylwestrów! Serdecznie pozdrawiam! B.*
-
2014/12/28 20:46:08
BENKA!
Dobrych życzeń nie zawiele nigdy, i te przyjmuję z radością wielką, z przekonaniem, iż się spełnią!
-
2014/12/29 07:51:09
Nigdy nie robiłam takich piernikowych choinkę, ale są piękne, tyle, że z tego co piszesz dość pracochłonne!'
Życzę zdrowia zięciowi i Wam wszystkim!

Szczęśliwego Nowego Roku :)
-
2014/12/29 16:32:24
WILDROSE!
Nie są pracochłonne. Jedynie trzeba pamiętać, aby poszczególne pierniczki sklejać lukrem na dzień przed Świętami, wtedy na pewno się nie porozpadają! ;-)))
-
2014/12/29 18:45:43
Tak bardzo sie ciesze, ze mimo twoich obaw i niezbyt optymistycznych sygnalow przedswiatecznych, wszystko dobrze sie skonczylo i mogliscie w komplecie zasiasc do Wigilii. Wszystkiego dobrego na Nowy Rok dla ciebie i calej rodzinki zycze. Pozdrawiam jeszcze swiatecznie.
-
2014/12/29 19:02:32
EZYDOREK!
Dziękuję przepięknie! Faktycznie zapowiadało się bardzo, ale to bardzo niedobrze. Widocznie jednak Opatrzność Wyższa zadecydowała, że bedzie dobrze. I tego sie trzymałam!
Dla całej Twojej Rodzinki wszystkiego Najlepszego życzę!