Blog > Komentarze do wpisu
Koniec balu pani lalu!

A było, oj było wczorajszego wieczoru! Spotkanie muzyczne z Michaelem Jacksonem!!!

Największe przeboje "króla popu", zmiany kostiumów w locie, światła, tancerze, tancerki, perkusja, basy, keybord!

Piosenkarz wcielający się w główną postać, do złudzenia podobny do pierwowzoru, ruchy ćwiczył chyba od dzieciństwa, głos tak samo, i tylko en`face coś się nie zgadzało, bo z profilu można było mieć wrażenie, że to "ten"!

Faktycznie, zakończyłam swoje kulturalne rozrywki w Niemczech na niezłym poziomie! Głośno, wyraźnie, z przytupem, do tego "falowanie i spadanie rąk, praca kciuków i woogi-boogi nóg"!

Zatem: poczuwam się. Przez cały ostatni tydzień, wyłączając oczywiście moje balowanie, cały czas poświęcam Buni. Normalka więc, że z rzadka zaglądam do netu. Bo Bunia coś wyczuwa, że zmiany ją czekają. I lekko "fiksuje". Owszem, chodzi na spacery, na które ją wyciągam czasami nawet wbrew jej woli. Oglądamy wspólnie programy przyrodnicze w telewizorze, przeglądamy stare albumy ze zdjęciami. Ale i tak dopytuje, czy przyjadę, czy Ona będąc już na chmurce może do mnie pomachać, i w jakim kierunku - na Bucholz czy  Pomern? Zagwozdkę mam przez to wszystko, bo Oni wszyscy tutaj jeszcze nie wiedzą, że tu już nie przyjadę. W ogóle nie przyjadę do Niemiec! Zasugerowała mi to nie mówienie koordynatorka niemiecka, która tą pracę mi załatwiła. Tylko, że ja mam mieszane uczucia, czy to jest prawidłowe. Bo potem co? Z kraju mam dzwonić i wymyślać jakieś głupie historyjki? Prawdopodobnie się tym razem nie usłucham! I powiem na koniec to, co powinno być powiedziane!

Poza tym, tak się ten net tu ślimaczy, że wstyd mi po prostu co chwilę wydzwaniać do Reinchardta, aby resetował modem. Jeszcze mógłby faktycznie pomyśleć sobie, że ja nic nie robię, tylko sieć www okupuję! A czasem jest tak faktycznie, że pół dnia czekam, aż sieć jest, ale to jeszcze nie znaczy, że reszta. Bo albo blox działa, jakby go wcale nie było, albo na każdą czynność muszę trawić długie minuty.

Wicie, rozumicie więc, moi Kochani, że dopiero pod koniec następnego tygodnia się bardziej uaktywnię, czyli będę komentować. Bo teraz, tutaj, to ja moge jedynie coś napisać, oczywiście po długich minutach spędzonych na tej czynności!

piątek, 07 marca 2014, fusilla
Komentarze
2014/03/07 06:41:12
To jakieś "inne" miejsce jest, że aż tyle i to rzeczywiście ciekawych wydarzeń artystycznych tam się dzieje??
Też mi się raczej wydaje, że powinnaś się z nimi pożegnać "na amen" - raczej porządne ludzie byli, więc im się to należy?
gregg
-
2014/03/07 06:50:18
No to kończysz swoje niemieckie doświadczenia z przytupem! I tak właśnie jest dobrze- Niemcy podziękowali Ci w ten sposób za Twoją wieloletnią ciężką pracę.
A co do pożegnania się nie wypowiadam- zrobisz, jak będziesz uważała. Satysfakcjonującego i spokojnego powrotu! :)
-
2014/03/07 07:00:07
powiedz prawde , prawda zawsze lepsza niz gorsze klamstwo.
pozdrawiam
-
2014/03/07 08:06:25
J bym powiedziała jak jest. Po co zostawiać po sobie na koniec złe wrażenie.
-
2014/03/07 08:47:13
Ja bym nie 'paliła za sobą mostów', zwłaszcza, że to ostatnie miejsce jest dla Ciebie idealne. A co będzie jak zatęsknisz po tych 7 latach wyjazdów ? :)
Zawsze przecież możesz powiedzieć - jak będą dzwonili, że zmieniła Ci się sytuacja życiowa i nie możesz teraz przyjechać.
-
2014/03/07 10:30:57
Ja uważam, że tym ludziom, którzy się z Tobą zżyli i traktują jak swoją należy się prawda.
Przede wszystkim powiedz córce aby miała czas przygotować Bunię. Starowinka przywiązała się sercem do Ciebie, czuje bezpiecznie z Tobą. Dla niej zmiana będzie trudna.Sama Buni mów wymijająco, ze nie wiesz co będzie, co czas przyniesie itd. W ich oczach byłaś godna zaufania ,uczciwa i niech dalej widzą, że się nie pomylili, nie rozczarowali, że i oni dla ciebie są godni szacunku i prawdy. Co miała na celu koordynatorka nie wiadomo i to jej problem, ale to nie ona wypadnie w oczach tych dobrych ludzi blado, a na to nie zasłużyłaś aby potem cię źle i z goryczą wspominali .
-
2014/03/07 11:28:59
Kiedyś wiedziałam jak się resetuje modem. Obecnie nie pamiętam.
-
2014/03/07 14:42:35
Super, że już kończysz! Czekamy na Ciebie tu w Polsce!
-
2014/03/07 15:20:39
Niestety Niemcy to strasznie "zacofany" kraj z internetem. Mam znajomych w Niemczech, którzy błagalnie proszą, bym nie posyłał w mailu żadnych zdjęć, bo oni muszą takiego maila odbierać z pół godziny i modem-router potrafi zawiesić się ze dwa razy. Masakra (
Uważam, ze uczciwie powinnaś powiedzieć Rodzince, ze to Twój ostatni pobyt, oraz dlaczego. Tak jak pisze Babcia i inne Panie jest to uczciwe postawienie sprawy. Przy okazji możesz ich zaprosić do siebie w lecie, gdy już zadomowisz się w nowych pieleszach. Takie kontakty zawsze są miłe i czasami bardzo cenne, bo Przyjaciół zawsze mało )) tym bardziej, że czujesz się tam bardzo dobrze i wszyscy są przyjaźnie nastawieni do Ciebie ) Zawsze jest miejsce, gdzie możesz pojechać z wizytą i będziesz wiedziała, że zostaniesz powitana z honorami !!
Szczęśliwej podróży do Domku ))) Pozdrawiam )))
-
2014/03/07 15:29:28
Udanych ostatnich dni w tym miejscu, spokojnej podrozy; nie doradzam, sama wiesz, co zrobic, jak rozum i serce podpowiada:)
-
2014/03/07 19:38:25
Odchodzi sie, gdy jest najpiekniej ;)
Do wtorku!
-
2014/03/07 19:39:30
Popieram pomysl Wawrzka. Dobre kontakty nigdy nie sa zle, i byc moze, kiedys jeszcze bardzo przydac sie moga.
-
2014/03/08 00:19:27
ja bym na koniec pracy powiedziała, że kończysz pracować w Niemczech. Trzeba to powiedzieć. Pozdrawiam:)
-
2014/03/08 17:15:44
BROK!
Myslę sobie, że ta bliskość Hamburga, do którego ciągna artyści, jak ćmy do światła, to robi!

BEZMOHEROWA!
Nie zapominajmy, ze dzięki ich euraskom ten mały biały się zjawił! Nawet, jeśli na to pracowałam!

KASIUTKA!
Przecież wiem! :-)))))

AGNIESZKA!
No przecież, że powiedziałam, co mi bedzie kto mówił, co mam robic!
-
2014/03/08 17:19:38
KABE.ABE!
Nie mam zamiaru juz tutaj jeździć, mam swoje lata i chce pożyć trochę, jak przystało na stateczna babcię! hi,hi,hi! Ale to nie znaczy, że chcę po sobie zostawić niesmak!

BABCIA!
Córce nie dao się na ucho powiedzieć, bo Bunia zaraz biegła podsłuchiwac, tym sposobem sie dowiedziała, i nawet bez przygotowania dzielnie to zniosła!

HANULA!
To jest w sumie prosta sprawa, ale trzeba ten modem mieć, a ja internet mam z modemu, który znajduje się w sąsiednim domu!
-
2014/03/08 17:24:38
ILENKA!
O! Jak miło!!! :-)))

WAWRZEK!
Spokojnie, nie jest tak źle z tym netem, tylko ja faktycznie mam modem z domu oddalonego o prawie 100 m, więc sygnał dość słaby, ale to i tak dobrze, bo przecież zdarzało się, iż musiałam kupować stik z doładowaniami, a takie tanie to nie było!

SAD!
Powolutku juz skrzydełka rozkładam! :-)))

SPIRYT!
No i jest fajnie, gdy wszystko im wyjaśniłam, cieszą się razem ze mną, i bardzo dobrze!

PASIWO!
Byłabym ostatnią "wiśnią", gdybym bez słowa sobie pojechała i udawała, że mnie nie ma. Póki co mam juz pamiateczki i karteczki przygotowane na pożegnanie, i jestem pewna, że to będzie dla nich nie lada cymes! ;-)))
-
2014/03/08 17:58:48
fusilla:
Cieszę się, że wracasz. Urządzanie małego białego da Ci z pewnością dużo radości. Odpoczynek należy Ci się, Ciężko pracowałaś i to jeszcze daleko od własnej rodziny. A jeśli kiedykolwiek zatęsknisz za znajomymi, których zostawiasz w Niemczech, to możesz przecież odwiedzić ich, już tym razem wycieczkowo. Ściskam Cię mocno.
-
2014/03/08 18:59:15
wydawało mi sie że czytalam iz już powiedziałaś kidyś corce buni, ze więcej nie przyjedziesz, ale może mi sie wydawało. Ja bym powiedziała.
-
2014/03/08 23:01:01
JESIENNA!
Też się ciesze, że już zrealizowane to, co miało być. I cieszę się również na owoce tego! :-)

NICKA!
Dopiero w dzisiejszych odpowiedziach napisałam, że pierwsza dowiedziała się Renate. Być może dlatego coś się Tobie "pozajączkowało", ale to nieważne przecież, jedynie to, że KONIEC!