Blog > Komentarze do wpisu
Jagodowo

Poranek dziś bardzo szybko nas obudził. Nawet dobrze, bo mieliśmy dziś dyżur przy najmłodszej Wnusi. Zobaczyć rozradowany pycholek na wiadomość, że na obiad będą jej ulubione kluchy - bezcenne! Oczywiście chodzi o pierogi z jagodami, które były obiecane, jak i to, że mała będzie przy ich robieniu pomagać. Tak więc, w każdej godzinie, pomiędzy graniem na kompie, oglądaniem bajek w tv, wyklejankami piccasowskimi przy jednoczesnym dokładnym upaćkaniu klejem stołu, psoceniu się dziadkowi, jedzeniem słodkości specjalnie dla niej przygotowanych, a główną atrakcją czekającą ją na stole kuchennym, były pytania, "czy to już? czy już zaczniemy robić te pierogi? W międzyczasie ubawiła nas do łez! Akurat dowiedzieliśmy się od Małej, że piesek u jej drugich dziadków chyba nie za bardzo lubi dzieci, bo warczy.

- Babciu, a Sonia ( nasza psiczka, która od 6 lat już jest w psim niebie) też nie lubiła dzieci?

- Nie Kochanie, nie przeszkadzało jej, że ktoś ją bardziej niż normalnie pociąga z kudełki.

- A Starsza  ( nasza pierwsza wnuczka )ją znała?

- Oczywiście!

- Szkoda, że ja nie!

- Dlaczego? Przecież widziałaś ją na zdjęciach.

- No tak. Ale nie mogłam pogłaskać, bo mnie jeszcze w planach nie było! :-))))))))))

- W czym? - ledwie możemy się od śmiechu powstrzymać.

- No jak to nie rozumiesz babciu, w planach! Mama mi mówiła!

A potem, wiadomo. Małe łapki utytłane do łokci na biało. Sama robiła dołek w mące, do którego w wielkim skupieniu wrzucała ze skorupek żółtka, potem pomagała mięsić ciasto, na koniec własnoręcznie rozwałkowała 2 pierogi, nadziała jagódkami, skleiła paluszkami i końcówkami widelca. I tak się napracowała, że zjadła aż trzy. A starczyło jeszcze dla nas i dla Synowej, która jeszcze zabrała dla Syna dużą parującą michę najlepszych kluch na świecie!

Teraz z kanapy w salonie dochodzi pochrapywanie Ślubnego. Ja wyruszam w trasę do Blogoulubionych. A snieg prószy, prószy, prószy. Juz trzeci dzień u nas!

Miłego weekendowania!

 

 

 

 

sobota, 19 lutego 2011, fusilla
Komentarze
2011/02/19 17:13:27
Sama bym też taką michę do domu wzięła.
-
2011/02/19 18:38:11
I narobiłaś mi apetyty Fusillko :)
Pierogi pyszne :)
O.
-
2011/02/19 19:01:54
Fajna ta wnusia. Że mogliście powstrzymać śmiech; podziwiam. Pierogi uwielbiam.
Serdecznie pozdrawiam.
Belita
-
2011/02/19 21:29:47
Hm! pierogi! też bym zjadła a nie pozwalają. Jak będziesz robić następnym razem, daj znać podkradnę jednego.
-
2011/02/19 22:29:53
Pierogowo u Ciebie i JAgi ,,,,i nabralam takiej ochoty na domowe pierogi, a ze pozno to sie usprawiedliwiam natychmiast....wnusie sa cudowne takie male kobitki ale u mnie i wnuczek lubi kucharzyc , chociaz na krótko....dzieci szybko sie nudza monotonia....
-
2011/02/20 00:01:50
Ale rezolutna wnusia:) Pojadloby sie takich kluch... :)
-
2011/02/20 01:31:49
Oj uwielbiam pierogi z jagodami (u nas się mówi borówki) mniam, ale mi narobiłaś smaku :)
-
2011/02/20 12:25:42
LO-KO!
Nie wątpię! Może kiedyś się załapiesz! :-))))
-
2011/02/20 12:26:23
OBIEŻYŚWIATKO!
Rozumiem, że też należysz do jagodowych ludzi! :-)))
-
2011/02/20 12:27:07
DR555!
Żałuję, że dopiero od niedawna zaczęłam zapisywać powiedzonka Małej!
-
2011/02/20 12:28:14
BASIAJ!
Mała uwielbia kuchnię. Zresztą, jak przychodzi Starsza Wnuczka, to bardzo często jest tak, że większość zabaw jest w kuchni!
-
2011/02/20 12:28:57
AGATAA!
Rezolutna i wesoła, jak przystało na 6-latkę!
-
2011/02/20 12:29:48
BABCIA65!
Do następnych musisz długo poczekać. Akurat opróżniłam ostatnie słoiki z jagodami. Nowe bedą w lipcu! To zaproszę!
-
2011/02/20 12:30:41
KOTKA!
Borówki są czerwone i twarde. Doskonale nadają się na dżemy, zwłaszcza w połączeniu gruszkami, podawane do mięs!
-
2011/02/20 14:02:16
Jakiś słoik jagód by się pewnie w szafie jeszcze znalazł, ale chęci na lepienia pierógów to wiem, ze nie znajdę u siebie chocbym jej szukała z lupą;).
-
2011/02/20 14:57:03
Ale madrala z tej wnusi, takie pytania zadaje, ze az dziw. Ojej a kiedy moj wnuk bedzie ze mna pierogi robil?
-
2011/02/20 17:36:19
VEANKA!
A miałaś okazje i nie skorzystałaś? Hi,hi,hi! Narobiłąbym Ci, że hej! ;-))))
-
2011/02/20 17:36:51
WILDROSE!
Ani się obejrzysz, jak zacznie Ci się szarogęsić po kuchni! Cierpliwości!