Blog > Komentarze do wpisu

Rzeczy!

31 lat temu dostaliśmy mieszkanie. Całe 4 pokoje, kuchnia,łazienka, toaleta. Nareszcie, po 5 latach tułania się po sublokatorskich pokojach -na własnych śmieciach! W dorobku mieliśmy jedynie komplet mebli kupionych za jedwabniki, które hodowaliśmy w tym właśnie celu na długo przed ślubem. No, i dwa łóżeczka dziecinne. I oczywiście, nie śmierdzieliśmy groszem. A tu meblowanie takiej powierzchni!

Ale w tamtych latach wynaleziono kredyty MM - dla młodych małżeństw. Udało nam się nań załapać. Zaczęło się bieganie po sklepach. Modne były wtedy meblościanki, i ja taką jedną sobie upatrzyłam. W sklepie były tylko 2 sztuki: biało-brązowa i biało-czerwona. Upatrzyłam sobie tą w czerwieni, ale zanim załatwiliśmy formalności z kredytem, okazało się, że już jej nie ma. Nie było wyboru, kupiliśmy biało brązową.

W międzyczasie, dwa razy wymienialiśmy w niej uchwyty, zmieniały się kolory ścian lub wzory tapet, wymianie ulegały dywany, komplety wypoczynkowe. A ona trwała! Do wczoraj! Zabrano ją do innego domu.

Jedynym materialnym dowodem, że istniała są pełne kartony, które wylądowały w piwnicy. A w nich cała fura książek. I przedmioty o ogromnym dla mnie ładunku emocjonalnym. Sa tam między innymi kompleciki do kawy: niebieski, który dostałam na wieczorze panieńskim i żółty, przywieziony przez Rodziców na 10-ta rocznicę naszego ślubu. Kryształy - dawniej namiętnie dawane na wesela, a mnie jakoś te dwa talerze i karafka, oraz zegar całkiem pasowały. Jasnobrązowy komplet z bułgarskiej ceramiki, którą przysłała mi koresponencyjna koleżanka z Plowdiw. Wazonik - holenderka, z miśnieńskiej porcelany, po Babci. Wszystko to pewnie już nie ujrzy światła dziennego, a kartony będą zarastać kurzem.

Dzisiaj wyjadą od nas komplet wypoczynkowy, stolik ze szklanym blatem, dywan i lampa stojąca. Ślubny rozbierze na części pierwsze szafę w sypialni, która będzie porąbana na opał. Rozmontuje też nasze stare łoże małżeńskie. I za parę dni, kiedy już wyjadę zacznie się burzenie ściany i powiększanie salonu o byłą sypialnię.

Remont stoi już za progiem! 

środa, 30 kwietnia 2008, fusilla
Komentarze
2008/04/30 11:30:48
oj pachnie wielkim remontem:)) powodzenia:))
-
2008/04/30 11:53:44
MAJKA! Dzięki serdeczne!
-
2008/04/30 13:01:54
Fusilko kochana! Ja się tak strasznie zaniedbałam blogowo, (no powody mam, niestety) że przeoczyłam Twoją rocznicę ślubu! Tym samym dziś składam Ci najserdeczniejsze życzenia, wszystkiego najlepszego, kochana, dalszych lat, bo rację masz, że nie trzeba wcale jak dwa gołąbki, i trzeba mieć swoją przestrzeń, ale i tak są chwile, że jest się razem, na dobre i złe. I to jest właśnie najważniejsze! I nie trzeba tych chwil liczyć, czy dużo ich, czy mniej, bo wystarczy, że ma się na kogo liczyć. Buziaki gorące!

Ja dostałam róże, węższe w pasie, więc i jeden wazon na 30 wystarczył:) (ale to nie rocznica ślubu, tylko bycia ze sobą)
-
2008/04/30 13:05:05
KAMBUZELO! Dziękuję za życzenia!
W tej chwili, większość ludzi mających ogrody, nie siedzi na blogowisku. To zupełnie zrozumiałe. A jeśli jeszcze są jakieś kłopoty, to już całkiem co innego jest ważniejsze!
Pozdrawiam serdecznie!

-
2008/04/30 13:29:28
Z nostalgią patrzę na to zdjęcie. Miałam podobną meblosciankę, jak pewnie większość z nas z tego pokolenia. Mój już od dawna wegetuje w pomieszczeniach gospodarczych służąc za skarbiec mężowi. Taka młodość odstawiona do lamusa. Choć nie wniosłabym już tego truchła o wypadających półkach i wypaczonych drzwiczkach do domu.
-
2008/04/30 13:34:01
Będzie nowa chałupa!
-
2008/04/30 13:36:58
BABO! Okazuje się, że są jeszcze biedni ludzie, dla których ten mebel to manna z nieba!
-
2008/04/30 13:37:26
REIWSZ! Będzie nowy salon!
-
2008/04/30 15:54:55
My już dawno pozbyliśmy się meblościanek.Ale u nas wynosi się wszystko co niepotrzebne do do takiego przedsionka przy zsypie i ludzie sobie zabierają jak im coś pasuje.Ale kryształów się nie pozbyłam,w zeszłą niedzielę piliśmy szampana z kryształowych lampek.Powodzenia w remoncie,mam nadzieję że walniesz jakieś zdjęcia:-)
-
2008/04/30 16:12:57
Takie meblościanki są w pokojach (w małych mieszkaniach) nie do zastąpienia. Wszystko się w nich da upchać. A jakie trwałe! Sąsiadka chciała być "na fali" i wywaliła swoją, to teraz płacze, że nie ma gdzie się zmieścic z ciuchami. Kupiła coś takiego tylko z półeczkami i teraz marudzi.
A co Ty zrobisz z tymi wszystkimi rzeczami? Może na allegro?
Powodzenia z remontem!
-
2008/04/30 17:29:27
ANIAGRA! Moje meble wzięli ludzie potrzebujący. Mam kłopot z głowy, bo wyniosą, a ja nie kłopoczę się o nic!
Kryształy zostawię, bo mam w planie kupić kieliszki kryształowe! I nawet mi nie przezkadza, że to jest passe!
-
2008/04/30 17:31:56
REST! Kłopot bedzie tylko z książkami, bo w szystkie w nowym układzie się nie zmieszczą, a należę do pokolenia, które książek nie wyrzuca. Co do reszty? Na razie są w kartonach, ale nie chcę się ich pozbywać. Prawdopodobnie za parę lat będziemy rozbudowywać nasz letni dom i będzie on utrzymany w stylu lat danych, więc takie starocie będą jak znalazł!
-
2008/04/30 20:40:48
Wielki remont , a ulubione przedmioty ujrza swiatlo dzienne , nie mozesz pozwolic zeby w pudlach zarosly kurzem , nie zrobisz tego , znajdziesz jakis dobry sposob Fusillo !:)
-
2008/05/01 08:01:55
niby sprzęty, rzeczy, a tak naprawdę to kawałek naszego zycia. trudno sie z tym rozstac:)
-
2008/05/01 11:46:36
SAD! Dokładnie tak, zresztą wyjaśniłam to już u Rest!
-
2008/05/01 11:47:46
DEWALUACJA! Kawałek życia, nasza historia i nasze wspomnienia!
-
2008/05/01 12:48:16
:)) bedzie pieknie! co do mebloscianki to wydaje mi sie ze te meble byly bardzo mocne. ja do niedawna mieszkajac w Polsce mialam 35 letnie meble po mojej tesciowej. a jedyna nowa mebloscianka (Black Red White) rozleciala sie chyba w pol roku... powodzenia i szybkiego uporania sie z remontem. ps. jak ja bym sie ucieszyla z ladnych krysztalowych lampek do szmapana. chyba pobuszuje na allegro. pozdrawiam!
-
2008/05/01 19:09:32
ELIZA! To racja, akurat meblościanką, która miałam nic nie straciła na swej funkcjonalności. Prócz tego, że jest niemodna, nic jej nie brakowało! A o tych kryształach to myślę poważnie! Pozdrawiam!
-
2008/05/01 19:17:55
Też korzystałam z tej pożyczki i za swoją meblościanką stałam przez miesiąc codziennie w meblowym. Wtedy wcale takich mebli nie chciałam, ale miałam już dośc stania i namówił mnie jakiś gość z kolejki. Mam te meble do dzisiaj i to w dużo gorszym stanie niż te na zdjęciu, wymagają wymiany ale to nastąpi za parę lat jak zostaniemy sami i zrobimy remont w całym domu.
Ty po remoncie będziesz miała SUPER!!!
Już nie mogę się doczekać na zdjęcia, bo na pewno zamieścisz:)
-
2008/05/01 20:28:59
... u mojej mamy ciagle (w moim pokoju) tkwi mebloscianka i jakos nie wyobrazam sobie bez niej mieszkania ;o)
-
2008/05/01 21:51:43
KLARA! Pewnie jakieś zdjęcia będą, ale to potrwa! pozdrawiam serdecznie, życząc miłego weekendu!
-
2008/05/01 21:53:21
SAPHIRRA! W mieszkaniach wielu ludzi stoją meblościanki z lat siedemdziesiątych! Ale powoli odchodzą do lamusa!
-
2008/05/01 22:41:43
ło Matko jaka zadyma !!! a Ty znów wyjeżdzasz ? TAM ?
-
2008/05/02 13:33:31
Współczuję Ci remontu - toć to kataklizm.Czy nowe meble juz upatrzone?
Zdjęcia z ,,Piekarni" już są.
-
2008/05/02 13:34:29
EBAB! Przecież wiesz, że zawsze u mnie musi się coś dziać! Ślubny będzie remoncił, a ja u niemieckiej babci! Hi,hi,hi! Dobrze to wymyśliłam, nie? :-)))))
-
2008/05/02 13:35:44
HANULA! Remont przeczekam u Babci niemieckiej. Meble już upatrzone! Zaraz lecę do Ciebie, bo właśnie się zastanawiałam, dlaczego Cię nie ma co dzień!
-
2008/05/02 16:42:38
CZY TY ZWARIOWALAS???? ten mebel to absolutny ostatni krzyk mody. nie zartuje. i jeszcze polaczenie z bialym. idz i zobacz co sprzedaje teraz ligne rose a nawet ikea. i jak bedziesz wywalala biurko to napisz do mnie maila zanim porabiesz siekiera!!!!!!!:-)
-
2008/05/02 23:37:42
mebloscianki nigdy mnie sie nie podobaly i takowej tez nigdy nie mialam...wlasnie moja pracowa kolöezanka zajrzala mi przez ramie i pyta czy kupuje meble, jak wyjasnilam, ze te maja juz 30 lat i o co chodzi we wpisie, zachwycila sie tym, jak bardzo szanujesz swoja wlasnosc, buziam nocnie!
-
2008/05/03 20:16:06
5 dni mnie nie było, poszukiwania trwały, a ja do Buska wypadzik sobie zrobiłam. Dobrze z tą babcią wymyśliłaś, hi, hi.
-
2008/05/04 21:49:32
U mnie w pokoju, w moim rodzinnym domu, podona mebloscianka stoi od 26 lat...:-))
-
2008/05/04 22:27:21
Tego remontu Ci nie zazdroszczę.
Mam przesyt po swoim;)))
Ale Ty się wycwaniłaś i na większą część remntu wybędziesz z domu;)))
-
2008/05/05 09:10:05
LYLOWA! Trudno, zwariowałam i się pozbyłam! Ale rąbać nie rąbie! :-))))
-
2008/05/05 09:11:18
MARGA! Przejadł mi się ten ogromny mebel i już! A rzeczy szanuję, bo jakby co, to one o nas świadczą, no nie?
-
2008/05/05 09:12:17
HANULA! Ja dbam o zdrowie mojego Ślubnego. Bedzie spokojnie oddawał się pracom remontowym! Hi,hi,hi!
-
2008/05/05 09:13:08
MISIU! Niestety, mój mebelek nie zostanie antykiem! :-))))
-
2008/05/05 09:13:58
VEANKA! Bo ja cwaniara jestem. Wolę przyjechać na gotowe!