Blog > Komentarze do wpisu

Byłoby mnie zabiło!!!

Kiedy 3 miesiące temu  u  Zagadkowej przeczytałam o zegarze śmierci, oczywiście nie omieszkałam sprawdzić jego działania. Ba, nawet dowiedziałam się, ile mi jeszcze lat zostało, i w jaki sposób z tego łez padołu odejdę! Oczywiście, że to była zabawa. No, może z gatunku tych bardziej makabrycznych. Przypomniałam sobie o tym dzisiaj, bo chyba jeszcze mną telepie.

Późnym wieczorem, kiedy Ślubny pojechał do pracy, a w telewizorni nic ciekawego do oglądania, postanowiłam się przewietrzyć po osiedlu. Pora sposobna także dlatego, że mój laptopek automatycznie się przełącza na sprawdzanie systemu i chyba specjalnie nie lubi, jak mu przeszkadzam.

Doszłam do przejścia. Światło czerwone. Staję. Obok mnie, z prawa staje jakaś kobieta. W tym momencie się rozmyśliłam. Nie, pójdę inną drogą!. Odróciłam się, światła akurat zmieniły się na zielone, ale ja mijam kobietę i.....w tym momencie wizg ostrego hamowania i krzyk. Jakiś samochód zbyt prędko zjeżdżał ze skrzyżowania, pewnie chciał jeszcze zdążyć, a może kierowca myślał, że się uda, nie wiem. Kobieta, która już zaczęła przechodzić na drugą stronę została potrącona, leży na jezdni, kierowca wypada z samochodu, ja podbiegam, może trzeba pomóc! Potrącona jest oszołomiona, leży i jęczy. Może ma jakieś obrażenia wewnętrzne, wstrząśnienie mózgu, krwi nie widać, zresztą jest późny wieczór. Kierowca roztrzęsiony. Ja też. Ale dzwonię po pogotowie. Za chwile przyjeżdża policja. Kobietę zabierają do szpitala, kierowcę spisują. Odechciało mi się dalszego spaceru i wracam do domu. Roztrzęsiona! Przecież, gdybym nie  zrezygnowała, byłabym na jej miejscu! Intuicja, palec boży,w czepku urodzona jestem, czy to ten zegar?

sobota, 19 maja 2007, fusilla
Komentarze
2007/05/19 01:23:21
Nic się nie dzieje bez przyczyny.
-
2007/05/19 06:26:32
Ufff!!! Faktycznie! Przerażające przeżycie!!! W takiej chwili człowiek uświadamia sobie: jak mało trzeba, zeby....
-
2007/05/19 07:39:52
Ja też kiedyś w ostatniej chwili zrezygnowałam z podwiezienia. Wieczorem dowiedziałam się, że kierowca auta jest w szpitalu, a miejsce pasażera zgniecione. Uwierzyłam wtedy w Anioła Stróża być może.
Zapomniałam o nim, a u Ciebie znowu powrócił.
Coś w tym jest.
Pozdrawiam
-
2007/05/19 09:12:59
Fusillo, od razu tam pognałam. Podaja tylko wariant neutralny a co z pesymistycznym?
-
2007/05/19 09:39:31
ANONIMKO! Ano, nic!

MADANKA! Dobrze, że wcześniej z Margą gadałam, to lżej było!

ANIEROS! Coś!

REIWSZ! A po co Ci pesymistyczny! Umartwiasz się?
-
2007/05/19 09:41:38
to byl tylko aniol stroz, akurat w anioly wierze :)))
-
2007/05/19 10:23:32
Ja tam wierzę w przeczucia, czyli intuicję. Pozdrawiam Cię serdecznie. Cieszę się, że Ci sie nic nie stało.
-
2007/05/19 10:24:13
No, ciężko o czymś takim zapomnieć... Też wierzę, że ktoś lub coś nade mną czuwa. Pozdrawiam
-
2007/05/19 10:28:55
ha,tez zajrzalam do zegara...

dobry duch czuwal;)
-
2007/05/19 11:33:56
ojeju!! Cieszę się, że Twój czuwa:)
Kiedyś sobie pomyślałam, że gdyby mnie kiedyś jakiś samochód TFU! TFU! potrącił, to abstrahując zapewne od bólu, głupio byłoby mi tak leżeć na jezdni i być obiektem (nie)zdrowego zainteresowania:/
-
2007/05/19 11:37:20
MARGA! Jak tak mówisz!

HANIA! Ja też się cieszę!

GIZBERN! Odpozdrawiam!

SZPETNA! Niezły czarny humorek, co?

GREEN! Godzina była późna, nasze miasto małe i porzechodniów niewiele o takiej porze. I dobrze, bo też nie lubię zbiegowisk!
-
2007/05/19 12:11:08
Groza , dobrze , ze Tobie nic sie nie stalo , tej kobiety mi zal , co za glupek z kierowcy , mam nadzieje , ze nigdy wiecej czegos takiego nie zrobi !
-
2007/05/19 13:13:13
Wierzę w przeznaczenie. To jeszcze nie był ten czas, nie ta godzina.
Zegar jest upiorny - bez sensu - po co?
Pozdrawiam serdecznie!
-
2007/05/19 13:17:08
dobrze,ze Ci sie nic nie stalo!!! pozdrawiam :)
-
2007/05/19 14:37:01
Szczęśliwy zbieg okoliczności. Albo zegar ktoś przestawił. ;)
-
2007/05/19 16:14:06
SAD! Też mam taką nadzieję!

REST! Zgadza sie, bez, ale czy tylko to?

FELIZ! Odpozdrawiam!

ROMAN! Jasne, że szczęśliwy, bo zegary kłamią!
-
2007/05/19 16:48:47
A po grzyba wylazilas o tak poznej porze?To kara za to,ze ze mna nie gadalas:)))A w anioly i nie tylko wierze,wiesz o tym.Pozdrawiamy:)))
-
2007/05/19 16:51:38
GOSIA!To ten Anioł od Ciebie był? super! :-))))) Pozdrowionka i ściski mocne dla Was!
-
2007/05/20 19:08:50
Przyznam się, że jakoś tam nie zajrzałam do tego zegara, tak na wszelki wypadek chyba :-0

Ale teraz to mnie korci. Tylko czy nie będę żałować? Dowiem się czegoś nie bardzo fajnego i bedę rozpamiętywać, aż ściągnę na siebie to złe...
A może to złe mam już za sobą... Wszak tuż przed komunią prawie spadł mi na auto konar drzewa...

Eee, tam zajrzę!
-
2007/05/20 19:22:45
jeszcze trochę pożyję!
-
2007/05/21 09:59:58
Chwala Bogu, nic ci nie jest!! ja tam mocno wierze w intuicje czy przeczucia jak kto woli.